Top

Chcemy być potrzebni

Marka Madame Justine powstała kilka lat temu. W 2015 r. na stronach Lady Business Club, ukazał sie wywiad z założycielką i Prezesem Zarządu spółki, Justyną Karbownik-Kopacz. Przytaczamy go dzisiaj na naszym blogu i nie stracił na aktualności.

Wywiad przeprowadziła: Agata Cupriak

Agata Cupriak: Jak zaczęła się przygoda z naturalnymi kosmetykami? Skąd pomysł na własną markę?
Justyna Karbownik-Kopacz: Od zawsze robiłam kosmetyki sama dla siebie. Miałam kilka problemów zdrowotnych i w pewnym momencie życia zaczęłam zastanawiać się nad zmianą kierunku. Tak powstała Madame Justine. Z dbałości o siebie i z pragnienia dania innym ludziom czegoś dobrego i wartościowego.

AC: A czym zajmowała się Pani wcześniej?
JKK: W 2010 roku obroniłam doktorat z Nauk o Kulturze Fizycznej w dziedzinie Rehabilitacji. Od wielu lat jestem wykładowcą akademickim. Moją wielką pasją jest sport, trenowałam ratownictwo wodne, posiadam uprawnienia z zakresu aqua fitnessu, jestem też ratownikiem Amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Zawsze interesowała mnie praca blisko Ludzi i dla Ludzi.

AC: Jak powstają Pani produkty?
JKK: Pomysły na produkty przekazują nam tak naprawę sami Klienci. Przyglądamy się rynkowi kosmetyków, rozmawiamy z naszymi przyjaciółmi, zbieramy informacje. Receptury wymyślamy sami. Testujemy je na sobie i dopiero, kiedy jesteśmy naprawdę usatysfakcjonowani przekazujemy dalej. Nie kupujemy gotowców, bo to jest niezgodne z moimi przekonaniami. Madame Justine jest marką, która proponuje rozwiązania spersonalizowane, tak więc coś, co już funkcjonuje i każdy może mieć do tego dostęp nie jest w spektrum naszych zainteresowań. Chcemy, aby w każdym naszym produkcie była część nas samych.

AC: Co wyróżnia Pani markę? Dla kogo jest dedykowana?
JKK: Madame Justine powstała dla Ludzi. Dla wszystkich. Nie ma tutaj żadnych kategoryzacji, grup wiekowych, sztucznych podziałów. Jesteśmy po to, aby odpowiadać na potrzeby każdego Człowieka, jeśli wybierze nasze kosmetyki. Tak naprawdę to nie my tworzymy potrzeby. One po prostu są, a naszym zadaniem jest je odnajdować i zaspokajać.

AC: Madame Justine to marka z misją?
JKK: Produkty Madame Justine mają w sobie „zaklętą” myśl filozoficzną o tym, że zawsze na pierwszym miejscu jest Człowiek, który czegoś pragnie. Nie chcemy się narzucać. My chcemy być potrzebni.

Madame Justine to po prostu ja sama. Jako firma jesteśmy elastyczni i uwielbiamy naszych Klientów, dystrybutorów, współpracowników. Dla mnie Madame Justine to sposób na życie, nie tylko praca bądź biznes. Dla nas każdy „konsument” (nie lubię tego określenia) będzie zawsze podmiotem. Jesteśmy zaszczyceni, kiedy nas Klienci wybierają kosmetyki Madame Justine.

AC: Na jakich składnikach bazują Pani kosmetyki?
JKK: Uważam, że natura wie najlepiej, czego potrzebujemy, więc bazujemy na składnikach pochodzenia roślinnego. Szukamy dostawców, którzy posiadają np. własne tłocznie olejów. Problematyczna jest kwestia konserwacji kosmetyków i tutaj zawsze „wkrada się” konserwant będący pochodną alkoholu. Nigdy jednak nie przekraczamy 1% w składzie. Na 100 ml jest to 1 ml konserwantu. Jest to stężenie bezpieczne dla dzieci.

AC: Nie testują Państwo kosmetyków na zwierzętach, skąd wiadomo jak zachowają się na ludzkiej skórze, czy nie uczulają itd.?
JKK: Wszystkie nasze produkty są pod kontrolą safety asesorów, biotechnologów, którzy badają i szacują składy jak również przeprowadzają testy dermatologiczne i mikrobiologiczne. Nie wprowadzamy do obrotu produktów, co do których mamy jakiekolwiek wątpliwości. Nasze kosmetyki zawierają w sobie moc naturalnych substancji aktywnych, więc ryzyko wystąpienia jakichkolwiek powikłań jest minimalne. Mówimy tu oczywiście o osobach zdrowych, bez zaburzeń funkcjonowania układu immunologicznego.

AC: Na rynku jest bardzo wiele firm oferujących ekologiczne kosmetyki. W jaki sposób promuje Pani swoją markę?

JKK: Prowadzimy działania wspierające e-commerce, uczestniczymy w eventach, rozmawiamy z Ludźmi. Madame Justine posiada zespół Managerów Handlowych, którzy są wspaniałymi ludźmi. Moim marzeniem było stworzyć markę, w ramach której każdy będzie mógł zbudować Siebie. Tak więc nasz team, to nie handlowcy, a Ania, Rozalia, Ilona, Ola, Magda, Marcin… Ludzie, których podziwiam i kocham całym sercem. Sztuczny marketing nie jest nam potrzebny, ponieważ po prostu uwielbiamy to, co robimy. W przyszłym roku wybieramy się na Berlin i Mediolan Fashion Weeks. W najbliższym czasie będziemy promować nasze punkty dystrybucji (np. podczas cyklu eventów dla Fope). Myślę, że firmy oferujące kosmetyki naturalne wcale nie muszą ze sobą konkurować, ponieważ za każdym biznesem stoi inny Prezes Zarządu, który ma inne podejście i klientom oferuje różne rozwiązania. My robimy swoje, ciesząc się każdym sukcesem i dziękując za każdą porażkę, bo to one dają nam najwięcej motywacji i wiedzy.

AC: Dlaczego warto sięgać po kosmetyki naturalne?
JKK: Obecnie obserwuje się dużą zmianę w obrębie świadomości dotyczącej zdrowego stylu życia. Myślę, że najprościej będzie odpowiedzieć – ponieważ warto o Siebie dbać, a natura wie najlepiej, jak to robić.

AC: Czy może sobie Pani wyobrazić idealny kosmetyk dla kobiety – jaki powinien być?
JKK: Kosmetyk idealny… Kiedy po jego zastosowaniu Kobieta czuje zapach deszczu, kawy, chwili dla Siebie… Uśmiecha się. Taki powinien być. Od strony technologicznej, wypełniony po brzegi substancjami naturalnymi, pachnący. Uniwersalny.

AC: Który kosmetyk Madame Justine jest Pani ulubionym?
JKK: Kocham je wszystkie, ponieważ każdy ma swoją historię, zawiera w sobie jakiś kawałek mojego życia.
Najczęściej używam dezodorantu pozbawionego aluminium FAME ROLL- ON.

AC: Jaką ma Pani wizję firmy? W jakim kierunki chciałaby Pani ją rozwinąć?
JKK: Planujemy wprowadzić serię kosmetyków do pielęgnacji skór atopowych. Będą to kosmetyki o standardzie aptecznym, dla osób, które wymagają kosmetyków specjalistycznych. Teraz wprowadzamy świece do masażu oraz kosmetyki do pielęgnacji skóry pod oczami. W planach mamy także kremy arganowe i do cery trądzikowej.

AC: Gdzie można kupić Pani wyroby? Jak planuje Pani rozwinąć dystrybucję?
JKK: Posiadamy sklep internetowy.  Ponadto obecnie krok po kroku wprowadzamy Madame Justine do wielu sieci drogerii w całej Polsce. Mamy swoje punkty w Poznaniu, Warszawie, Siedlcach, Wrocławiu. Ponieważ posiadamy standard apteczny jesteśmy w wielu aptekach. Na chwilę obecną prowadzimy rozmowy z klinikami chirurgii plastycznej. Chcemy być jak najbliżej naszych Klientów, więc sukcesywnie rozwijamy sieć dystrybucji. Posiadamy punkty dystrybucji na Cyprze. Nawiązaliśmy ścisłą współpracę z magazynem Face & Look. Efekty będzie można zobaczyć już wkrótce.

Dziękuję za rozmowę.

Agata Cupriak, Z-ca Redaktora Naczelnego LadyBusiness.pl

Reset Password